Nie jesteś zalogowany.

#26 24-11-2009 14:34:30 Re: jak być dobrą drużynowa ?

_slonko_
Użytkownik Forum mP

Taaak, i wtedy widzi się czy ma się autorytet czy nie. Niestety samemu w większości przypadków tego się nie zauważy.

Wczoraj zrobiłam kominek na zbiórce i zachowywali się okropnie.

Nie myślałaś o tym, że przyczyną możesz być Ty?

NA koniec dałam im trochę do myślenia, sądzę, że większość zastanowi się nad tym co robi.

Czujesz, że to Twoja ekipa? Czujesz, że jesteś ich wodzem? Traktuję Cię tak? Ja nigdy nie narzekałem w ten sposób na swoich ludzi. Szantaże emocjonalne już wiele razy pokazały na poprzednim drużynowym do jakich szkodliwych skutków doprowadzają.


"Przerost organizacji zabija Ruch. Gdzie nie ma Ruchu, tam traci sens organizacja. " Leopold Ungeheuer

Offline

 

24-11-2009 14:34:30

Druh AdSense
Użytkownik Forum mP

#27 25-11-2009 14:17:57 Re: jak być dobrą drużynowa ?

komandos333
Użytkownik Forum mP

słonko to jakie ty masz sposoby na to żeby ktoś zauważył że źle się zachowuje i wyciągnął z tego wnioski ??

moim zdaniem ten "szantaż psychiczny" czasem się przydaje tylko tak przeprowadzony żeby nie był szantażem.


Przyboczna 5KDH-ek "Shenandu" im Jadwigi Falkowskiej
Szczep Harcerski "Górskie Bractwo"
Hufiec Krosno
Chorągiew Podkarpacka

Offline

 

#28 26-11-2009 13:24:22 Re: jak być dobrą drużynowa ?

dorota1906
Użytkownik Forum mP

tzn. Druhu Słonko... Druhna nie może stać bezsilna... Nie może nie reagować na olewcze podejście do sprawy... Ja mam chyba jakiś pomysł! Pojedzcie sobie na biwak, choćby dwudniowy. No! I w nocy obudź każdego z osobna, karz ubrać mu się w mundur i pogadaj z nim oko w oko... Tylko szczerze... Jeśli nie umie po koleżeńsku, to porozmawiaj z nim jak przełożona... Połóż przed nim chustę Waszej drużyny, możesz ewentualnie krzyż harcerski... Powiedz im Wszystkim, ze harcerstwo to nie jest koło wzajemnej adoracji, że jest dla każdego, ale nie dla wszystkich... Jeśli jest w nim mu źle to nikt go tu nie trzyma... Powiedz mu, że on sam jest kowalem swojego losu... Zapytaj go, dlaczego zachowuje się jak dziecko i czy wiąże jakieś plany z harcerstwem... Podnieś chustę i powiedz mu, że ni każdy ma zaszczyt ją nosić, noszą ja Ci, którzy zasłużyli na miano członka Waszej drużyny, pozmyślaj tam, że te barwy coś tam znaczą (najlepiej solidarność, posłuszeństwo, honor i jakieś tam cechy żeby zmiękł big_smile). Porozmawiajcie o jego zamiarach dotyczących drużyny. Tylko pamiętaj, żeby w tej rozmowie używać tzn. kanapki (najpierw pochwała, potem jakaś tam surowa uwaga - no i tak na przemian). Harcerz musi zauważyć, ze Ty widzisz też jego dobre strony. Wtedy powinien coś zrozumieć... Że jest w drużynie potrzebny, ale też, ze nie może Cię tak traktować bo jesteś jego zarówno jak i przyjaciółką, ale przede wszystkim DRUŻYNOWĄ! Aha zanim ich obudzisz, zrób im grę nocną z ostrą ciorówą! Żeby zasnęli  od razu, a za jakieś 2, 3 godzinki jak już będą twardo spać pobudź ich po kolei, a na koniec obudź wszystkim razem i zrób kominek z prawdziwą dyskusją... Powidz im wszystkim co Ci leży na sercu i daj się im wypowiedzieć, wspomnij o rozmowie na osobności z każdym z nich i powiedz im, że są wyjątkowi, ale że parę rzeczy trzeba zmienić w Waszej drużynie i daj im się wypowiedzieć na ten temat, możesz też zrobić takie ćwiczenie jak "pajęczyna" najpierw bierzecie np. czerwoną nitkę i zaczynając od ciebie rzucasz do kogokolwiek i mówisz mu co cię w nim denerwuje, jakąś jego wadę, tylko musisz uważać, bo czasem wyplątuje się niezła kłótnia, więc wyjaśnij na początku, ze nie o to przecież chodzi. W ten sposób dowiesz się co myślą o Tobie m.in. Toi harcerze, a także jakie są relacje między nimi... A następnie odkładajcie tą nitkę na podłogę (powinna wyjść pajęczynka), a następnie bierzecie sobie białą nitkę i to samo, tylko z dobrymi cechami - zaletami. Tylko musisz uważać trochę, bo to trochę trudna forma pracy - ona wyjdzie, tylko trzeb ją dobrze zorganizować no i koordynować jej przebieg smile Życzę powodzenia.

Czuwaj!

Dorota.


sam. Dorota Klusaczyk
Drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Offline

 

#29 29-11-2009 04:25:28 Re: jak być dobrą drużynowa ?

Anusiaczek_94
Użytkownik Forum mP

Dziękuję.
Bardzo przydała mi się ta odpowiedź.
W najbliższym czasie tak właśnie zrobię.
Sądzę, że powinno to pomóc.
~i jeszcze raz bardzo dziękuję.

wink

Ostatnio edytowany przez Anusiaczek_94 (29-11-2009 04:26:12)


"Ideały są jak gwiazdy.
  Nawet jeśli nie możemy ich osiągnąć, należy się nimi kierować."
                                                                               Bernard Shaw

Offline

 

#30 29-11-2009 04:54:02 Re: jak być dobrą drużynowa ?

_slonko_
Użytkownik Forum mP

Zdefiniuj czym w Twoim środowisku jest Ruch, a czym organizacja. I przeczytaj coś z klasyków...

Ruch ma prężność i zdolność rozwijania się wewnętrznego i ekspando-
wania* na zewnątrz, jeżeli jego hasła są mocne i ciągle żywotne, posiada
dzielnych wodzów, rozporządza konkretnymi metodami i środkami do re-
alizowania głoszonych haseł, skupia jednostki aktywne, zapalne i wytrwałe,
ma zapewniony stały dopływ nowych członków.
Warunki te pozostają ze sobą w ścisłej zależności, co też jest powodem,
że jeżeli tu i ówdzie Ruch się załamie – nie można go wówczas podtrzymać
doraźnymi pociągnięciami. Tam, gdzie choćby jeden z tych warunków nie
dopisuje, następuje kolejne odpadanie innych – Ruch słabnie. Na przy-
kład: brak wodzów pociąga za sobą niejasne podawanie haseł, wypaczanie
metod i środków działania, które znowu pociągają za sobą wykruszanie się
z Ruchu jednostek aktywnych i wartościowych, a zarazem zatamowują do-
pływ nowych jednostek, nie wykazując w praktyce swej atrakcyjności. Po-
dobnie, jeżeli braknie w Ruchu metody i środków, harcerze nie mają spo-
sobów osiągania podawanych haseł, realizowania ich, tracą wiarę w nie,
wodzowie pozbawieni są możliwości ujęcia inicjatywy jednostek, tworzy
się zamęt, szukanie sposobów na własną rękę, nierzadko dochodzi się do
haseł sprzecznych z harcerskimi ideami, ruch się zatraca, uciekają aktyw-
niejsze jednostki. Jeżeli gromada jako organizacja się trzyma, to napływa-
ją do niej jednostki niedołężne, słabsze, mniej wartościowe, pozwalające
narzucić sobie organizację, a nie zaznać Ruchu.
Ruch i organizacja muszą się wziąć za ręce, aby stworzyć żywą, moc-
ną, a zarazem zwartą całość. Przerost organizacji zabija Ruch. Gdzie nie
ma Ruchu, tam traci sens organizacja. Przerost Ruchu, wybujanie ponad
siły organizacji rozbija ją, czyniąc Ruch nieuchwytnym, mało zwartym.
Organizacja jest znacznie łatwiejsza do stworzenia niż ruch, dlatego
gdy ruch słabnie z jakiegokolwiek powodu, odruchowo prawie chcemy
go ratować, usprawniając jeszcze bardziej organizację. Odruch ten zupeł-
nie niewłaściwy i tym niebezpieczniejszy, że pozornie sprawę poprawia,
życie harcerskie wzmaga. Na przykład z powodu braku zastępowych słab-
nie życie w zastępach. Drużynowy bierze wszystko w swoje ręce, prowa-
dzi życie całą gromadą, udoskonala agendy drużyny, urządza imprezy,
wycieczki, ćwiczenia tej gromady itp. Włożywszy w tę pracę ogromną
ilość sił i czasu, może uzyskać pozory życia harcerskiego, z daleka wi-
dziana drużyna wygląda na bardzo ruchliwą, sprawną, zgraną, efektowną.
Ale będą to tylko pozory ruchu, wynik dobrej organizacji, efekt wysiłku
jednostki, nie będzie to zbiorowym tworem wszystkich – nie będzie ru-
chem – bo brakło wodzów i systemu.
Pozory te są tak złudne, dając chwilowo pewien efekt, że pozwalają się
wprowadzić w błąd niejednemu harcmistrzowi1. Zaryzykuję twierdzenie,
że wiele gromad harcerskich i ich wodzów jest na tej błędnej drodze.

Jeśli porozmawiasz z nimi tak jak Dorota Tobie zaproponowała, to problem się powtórzy, bo pewnie (jak maksymalnie dobrze pójdzie) to rozwiążesz skutek maleńki, i to na chwilę. Ale nie przyczynę.
Ruch koleżanko ruch. Jeśli nie jesteś wodzem, nic nie zdziałasz. Dla mnie sytuacja, że z takim problemem się zwracasz na forum tutaj już jest dla mnie wskazówkę, że tym wodzem w tym momencie nie jesteś. Masz dla siebie w swoim środowisku autorytet? Swojego wodza? Kogoś na kim możesz się wzorować i może być dla Ciebie przyjacielem?


"Przerost organizacji zabija Ruch. Gdzie nie ma Ruchu, tam traci sens organizacja. " Leopold Ungeheuer

Offline

 

#31 29-11-2009 06:25:16 Re: jak być dobrą drużynowa ?

Anusiaczek_94
Użytkownik Forum mP

Oczywiście, że mam takie autorytety, a to, że zwracam się z tym problemem na forum ?
- chciałam usłyszeć jakąś radę i sądzę, że dostałam takich kilka porządnych.

Co do mojej drużyny to atmosfera się poprawia, gdyż stosuje myśl przewodnią : "nie ci harcerze to inni".
I oczywiście to spełnia się w 100%.
Od jakiegoś czasu świetnie dogaduje się z komendantem, opiekunem drużyny oraz z innymi drużynowymi,z którymi wymieniam się doświadczeniem.

Harcerze z mojej drużyny to zauważają i mają do mnie respekt.
Ostatnio jedna druhna powiedziała mi, że ona by tak nie potrafiła i w związku z tym, że miałam w tedy w drużynie kryzys finansowy po poprzednich drużynowych, powiedziała przy kilku osobach z drużyny, że ona na moim miejscu by usiadła w kącie i płakała.

Problemy rozwiązałam, załatwiłam remont dachu w harcówce (podanie do burmistrza) i teraz jesteśmy na etapie dalszego remontu - malowanie ścian i reszta.

Z okazji zakończenia owego remontu planuje zrobić mały biwak. Jednodniowy tylko dla mojej drużyny, by szczerze z nimi porozmawiać - tak jak radziła mi dh. Dorota.

A jeśli to się sprawdzi, to od tego momentu będę mogła powiedzieć z czystym sumieniem, że to jest ruch...


"Ideały są jak gwiazdy.
  Nawet jeśli nie możemy ich osiągnąć, należy się nimi kierować."
                                                                               Bernard Shaw

Offline

 

#32 23-01-2010 13:10:31 Re: jak być dobrą drużynowa ?

Natalka92
Użytkownik Forum mP

Anusiaczek_94 super, że Ci się udało. Życzę dalszych sukcesów!
Boję się, że ja niedługo będę w podobnej sytuacji, co jakiś czas temu Ty. Drużynowy nie ma na nic czasu. Wiem, że odda mi drużynę. No, ale rok mnie nie było. Musiałam zrobić sobie przerwę, bo się wypaliłam. Wróćiłam we wrześniu zeszłego roku. Nie jestem ani autorytetem, ani mnie za bardzo nie szanują hmm. W szególności dzieci 12-letnie (a ja mam prawie 18 lat!). Dzisiaj chłopiec sypał we mnie śniegiem. Naprawdę nie wiedziałam, co zrobić. Takie niesłuchanie mnie boli mnie najbardziej. Naprawdę nie wiem co robić hmm.

Ostatnio edytowany przez Natalka92 (23-01-2010 13:13:12)

Offline

 

#33 24-01-2010 12:42:36 Re: jak być dobrą drużynowa ?

zielonetrampeczki
Użytkownik Forum mP

ja szczerze mówiac bałabym się być drużynową w wieku 15 czy 16 lat. to chyba za duża odpowiedzialność jak dla mnie. aktualnie prowadzę zastęp i chwilami nawet z nim jest mi ciężko, a co dopiero z drużyną.

apropos problemu Anusiaczka_94 - myślę, że nie powinnaś rezygnować z granatowego sznura ! jeśli masz ukończony kurs drużynowych to ok, ale jeśli takowego nie masz, to idź na niego ! musisz dużo rozmawiać z drużyną. jednak pamiętaj, że nie możesz pozwalać im na wszystko, tylko po to by cię polubili. miałam podobny przypadek w drużynie z mojego szczepu. nowa drużynowa chciała się przypodobać drużynie no i pozwalała im na wszystko. drużyna po chwili miała ją za zwykłego członka drużyny, przy niej klnęli, rzucali mundurami, a ona nic im nie mówiła, bo bała się stracić dobrej reputacji. powodzenia !


trop. Katarzyna Cichocka
zastępowa 4 zastępu żeńskiego VENTUS
54 LDH CELESTIS

:)) krótka chwila i wracasz.

Offline

 

#34 31-01-2010 13:04:58 Re: jak być dobrą drużynowa ?

Janik.028
Użytkownik Forum mP

zielonetrampeczki napisał:

miałam podobny przypadek w drużynie z mojego szczepu. nowa drużynowa chciała się przypodobać drużynie no i pozwalała im na wszystko. drużyna po chwili miała ją za zwykłego członka drużyny, przy niej klnęli, rzucali mundurami, a ona nic im nie mówiła, bo bała się stracić dobrej reputacji. powodzenia !

Jaka paranoja...!
Nie wiem, no może coś mi się pomyliło, ale według mnie na funkcje drużynowego zasługuje ten, który jest wystarczająco pochłonięty w ZHP, sprawdza się w organizacji nie tylko imprez, biwaków itepe, ale też zbiórek (i nie tylko!), zdobywa odpowiedni kontakt z WSZYSTKIMI członkami drużyny, a poza tym jest w stanie się wybić ponad innych w pozytywny i odpowiedni sposób. Drużynowy nie powinien, ba, nie może sie unosić ze swoja funkcją, ale tez nie powinien się za bardzo z pouchwalać.

Ostatnio edytowany przez Janik.028 (31-01-2010 13:05:35)


Drużynowa 9DH "Zarembiacy"
Hufiec Ziemi Sanockiej im.ks.hm. Zdzisława 'Jastrzębiec' Peszkowskiego
Chorągiew Podkarpacka im. Olgi i Andrzeja Małkowskich
ZHP

Offline

 

#35 05-02-2010 15:05:53 Re: jak być dobrą drużynowa ?

dazinf
Użytkownik Forum mP

Drużyny nie dostaje się za friko wink Musisz posiadać jakąś wiedzę, zdolności przywódcze, ukryte talenty...
Zoorganizuj wyjazd z drużyną, pokaż im, że potrafisz, stań się dla nich autorytetem. Nie jest to aż takie trudne. Postaraj dzielić się zadaniami z przybocznym(i) i zastępowymi - oni powinni być dla Ciebie wparciem, prawą i lewą ręką. Ty stań się obserwatorem, organizotorem i przywódcą - bo takie jest Twoje zadanie. Jeżeli chcesz wymagać od siebie więcej - nie ma żadnych przeszkód - zastanów się tylko czy nie za dużo bierzesz na swoje barki, które już i tak będą obciążone.

Offline

 

#36 01-06-2010 09:08:46 Re: jak być dobrą drużynowa ?

paulieya
Użytkownik Forum mP

Jestem nowa, więc jeśli napisałam nie tam, gdzie trzeba, to z góry przepraszam.
Jestem nowa zarówno na forum, jak i w harcerstwie. Właściwie to jeszcze nie jestem w harcerstwie. Zacznę od początku:
Już od kilku dobrych lat ciągnęło mnie do harcerstwa, w końcu odważyłam się i poszłam do pewnej drużyny na zbiórkę. Miałam wtedy może jakieś 11 lat. I przeżyłam wielkie rozczarowanie - nikt się nami, dziećmi, nie zajmował, starsze dziewczyny (przypuszczam, że drużynowa i przyboczne) trzepotały tylko rzęsami do chłopaków, z którymi przychodziły na zbiórkę (chyba nawet nie byli związani z harcerstwem). Może właśnie dlatego harcerstwo w naszym mieście upadło. Na kilka lat wszystko wygasło, a teraz zaczyna powoli odżywać.
Przyczynił się do tego nasz nowy ksiądz wink. I to właśnie on ogłaszał, że potrzebuje gimnazjalistów i licealistów, aby poprowadzili drużyny dzieci (jest on w kontakcie z komendantem). Pierwsze "poznawcze" spotkanie już się odbyło, niestety wiadomość nie dotarła do mnie na czas i nie byłam na nim. Wiem, że rozmawiali tam o szkoleniach na drużynowych,ale harcerka, która wszystkich "wprowadzała" nie mówiła nic o granicy wiekowej, pytała się tylko, czy wszyscy idą do liceum i wszyscy tam obecni potwierdzili, więc nie rozwijała tego tematu.
A ja mam 15 lat.

Czy jest możliwe w takim wieku przejść szkolenia i zostać drużynową?

Wiem, że niektórzy napiszą, że to karygodne, że osoby wcześniej niemające związku z harcerstwem zostają po szkoleniu drużynowymi. Jednak w naszym mieście harcerstwo nie działa, osoby, które kilka lat temu były drużynowymi albo wyjechały, albo nie są już zainteresowane. Więc zostają tylko osoby, które mają chęci, ale nie mają doświadczenia.
I wiem, że drużynowy to bardzo odpowiedzialne zadanie.

Ostatnio edytowany przez paulieya (01-06-2010 09:09:07)

Offline

 

#37 01-06-2010 13:00:33 Re: jak być dobrą drużynowa ?

_slonko_
Użytkownik Forum mP

paulieya: pisałaś, że w waszym mieście harcerstwo nie działa. Gdzie najbliżej działa ?


"Przerost organizacji zabija Ruch. Gdzie nie ma Ruchu, tam traci sens organizacja. " Leopold Ungeheuer

Offline

 

#38 01-06-2010 15:07:21 Re: jak być dobrą drużynowa ?

paulieya
Użytkownik Forum mP

Hmm... W Suwałkach. 30 km od mojego miasta.

Dodam jeszcze, że chodzi o ZHR, nie o ZHP.

Ostatnio edytowany przez paulieya (02-06-2010 06:25:10)

Offline

 

#39 03-06-2010 05:28:35 Re: jak być dobrą drużynowa ?

dorota1906
Użytkownik Forum mP

Hmmm osoba któa była na trzech zbiórkach harcerskich - drużynowym? Wybaczcie ale mi się to w głowie nie mieści... Jestem harcerką od prawie 6 lat i dopiero od niecałych dwóch jestem druzynową - nie zawsze do końca dobrą. Więc cięzko mi będzie sobie wyobrazić osobę, która dopiero poznaje o co chodzi w tym harcerstwie - jako drużynowego. Ja proponuje może na początek - jak już chcecie tworzyć harcerstwo u Was - może stwórzcie u siebie w miejscowości drużyne z w miarę już doswiadczonym harcerzem - jako drużynowym i w tej drużynie próbujcie z zastępami - są to takie mini drużyny. Jeśli wyjdzie w zastępach to po roku, dwoch latach możecie kształcić się na drużynowych i po mału będzie u Was tworzyło się harcerstwo smile


sam. Dorota Klusaczyk
Drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Offline

 

#40 03-06-2010 08:23:41 Re: jak być dobrą drużynowa ?

paulieya
Użytkownik Forum mP

Ale jest problem , że każdy jest w ZHP, a my mamy być w ZHR. Zresztą już prawie wszystko jest załatwione. Tzn. ksiądz sam tak pokierował sprawami - moi 16letni koledzy/koleżanki dostaną drużynę, chociaż też nie byli związani z harcerstwem. To wiem na pewno. Chodziło mi tylko o to, czy zdarzają się takie przypadki, że 15 letnia osoba ma drużynę i czy to możliwe.
Teraz zorientowałam się, że napisałam na złym forum. Chodzi mi o zuchy. Wiem, że to nie zmienia diametralnie sprawy, ale sądzę, że trochę łatwiej poprowadzić osoby młodsze niż prawie rowieśników (chociażby ze względu na szacunek i to, że nie będą wszystkiego krytykować).

EDIT: Już się wszystko wyjaśniło smile Wszystko jest na dobrej drodze. wink

Ostatnio edytowany przez paulieya (03-06-2010 15:55:29)

Offline

 

#41 12-06-2010 09:14:45 Re: jak być dobrą drużynowa ?

Bim.
Użytkownik Forum mP

Anusiaczek_94 napisał:

Jeśli chodzi o mój stopień... to nie mam żadnego. I również nie mam krzyża.
Wiem, że powinnam dawać teraz przykład druhenką z mojej DH i dlatego chciałabym zostać Ochotniczką.
Jestem tak 'nisko', dlatego że nasi poprzedni drużynowi... hmm... po prostu nie dało się raczej z nimi tak pracować. Założyłam kartę ale drużynowa zgubiła mi ją ;/. Nie żywię do niej żadnej urazy... po prosty tylko mi szkoda, że przepadła mi taka możliwość.

Co mam teraz zrobić ?
Kurczę, głupio mi, ale nie wiem co mam teraz zrobić...
Proszę o pomoc.

Po otrzymaniu Krzyża harcerskiego będziesz musiała (hm... miałam powiedzieć "pogadać z drużynową", sorry) pogadać z jakimś instruktorem, który pomoże Ci napisać Twoją kartę na stopień. Jesteś już za stara, by robić ochotniczkę. Twoja karta będzie połączeniem 4 stopni- ochotniczki, tropicielki, pionierki i samarytanki. Wszystkie te stopnie zrobisz za jednym razem, bo jak mówiłam, jesteś już za stara na robienie samej ochotniczki.
Zwróć się o pomoc do jakiejś zaufanej osoby, której chce się pracować i jest ambitna. Ona pomoże Ci wypełnić tę kartę jak najszybciej.

Tak to przynajmniej wygląda u mnie w drużynie...
Mam nadzieję, że napisałam w miarę jasno...

Pozdrawiam, zapraszam na stronę mojej drużyny(konkretnie do galerii i do historii :D).


och. Emilia Włodek
Skarbnik drużyny
5 DH "Leśni Ludzie" w Kłaju(www.lesni.blo.pl lub www.lesniludzie.wordpress.com)
Hufiec Wieliczka
Chorągiew krakowska.

Offline

 

#42 13-06-2010 12:35:01 Re: jak być dobrą drużynowa ?

kula102
Użytkownik Forum mP

autorytet sobie wypracujesz odrobiną rygoru (ale bez przesady oczywiście) oraz uświadomieniem dziewczynom, że teraz jesteś DRUŻYNOWĄ i kierujesz drużyną.
ja po moim drużynowym przejęłam moją drużynę wędrowniczą, w której jestem NAJMŁODSZA. wydaje się szalone, ale naprawdę trochę z nimi pogadałam i uświadomiłam im tą zmianę. teraz wszystko jest ok. ;-)
także myślę, że dasz radę.
Powodzenia i gratulacje ;-)

Czuwaj.

Offline

 

#43 20-06-2010 14:44:47 Re: jak być dobrą drużynowa ?

_slonko_
Użytkownik Forum mP

Rygoru? big_smile Np? smile


"Przerost organizacji zabija Ruch. Gdzie nie ma Ruchu, tam traci sens organizacja. " Leopold Ungeheuer

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

© Tomasz "Alpha" Topa · Design: Ludwik · Regulamin · tanie hotele · beagle