Nie jesteś zalogowany.

#126 19-03-2009 10:45:13 Re: Krzyż Harcerski

dorota1906
Użytkownik Forum mP

Aha no rozumiem, ale ja też jestem 4 lata tongue

Czy harcerz przyswoi sobie wiedz e harcerską nie zależy tylko od Drużynowego, ale też od nastawienia samego harcerza...


sam. Dorota Klusaczyk
Drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Offline

 

19-03-2009 10:45:13

Druh AdSense
Użytkownik Forum mP

#127 22-03-2009 14:09:48 Re: Krzyż Harcerski

MatthewPoland
Użytkownik Forum mP

jak przeczytałem zdanie, że Przyrzeczenie ma być "nagrodą za całokształt życia" to aż zacząłem się zastanawiać czy to jakiś żart... Niby jak druhna chce ten całokształt życia oceniać???? Właśnie o to chodzi, że Przyrzeczenie NIE JEST nagrodą za całokształt życia a jedynie oznaką przyjęcia pewnych wartości. Ono ma być początkiem drogi harcerskiej, a nagroda za całokształt życia logicznie winna być przyznawana ludziom w podeszłym wieku, a najlepiej pośmiertnie, bo wtedy mamy pełen pogląd na całokształt życia danego człowieka.

Jak przez pół roku drużynowy nie potrafi poznać swoich harcerzy to znaczy, że albo jest słabym drużynowym, albo jego harcerzom mało zależy (pojawiają się nieregularnie). Szacunku do Przyrzeczenia, Krzyża można nauczyć spokojnie w te pół roku.

Sytuacja, w której ktoś po pół roku w drużynie nie wie czym jest krzyż, przyrzeczenie jest dla mnie wręcz abstrakcyjna... Nie patrzmy na kiepskich drużynowych, tylko na dobrych. To pod nich tworzone są regulaminy i jeśli byłby dobrym drużynowym to pół roku jest w zupełności wystarczające do zaszczepienia ducha harcerstwa, pokazania o co w tym wszystkim chodzi i wyrobienia jakiejś opinii na temat czy chce się być członkiem tej organizacji czy nie.

Jedyne co jestem w stanie sobie wyobrazić to sytuacja, że harcerz jest jeszcze nie do końca pewien czy chce. Ale wtedy wystarczy rzeczowo z kimś takim porozmawiać, zachęcić go do złożenia Przyrzeczenia. Wiadomo, że nie będziemy co do dnia odliczać i jak komuś 'stuknie' pół roku to od razu trzeba mu organizować Przyrzeczenie. Jednak najważniejsze jest, żeby to było bliżej tego pół roku niż tych pięciu lat...

Aktualnie prowadzę drużynę wędrowniczą, więc 'problem' przyrzeczenia mnie raczej omija.

Offline

 

#128 23-03-2009 14:48:31 Re: Krzyż Harcerski

komandos333
Użytkownik Forum mP

Rzeczywiście przyrzeczenie nie jest nagrodą za całokształt życia, jest to nagroda za dobrą pracę, motywacja, i pokazanie że cała czyjaś praca jest tak ważna że zasługuje na najważniejsze odznaczenie w ZHP.

A może drużynowy powinien poczekać troche z przyrzeczeniem. W pół roku  nie zawsze się da człowieka poznać. Ktoś może wykuć na pamięć co to krzyż, przyrzeczenie a nie może mieć to dla niego żadnej wartości. Krzyż może być dla niego "kawałkiem ładnie wykończonej blaszki"  a przyrzeczenie słowami które mówił kiedyś tam przy jakimś tam ogniu. I co to przyrzeczenie po takim czasie da?? Trzeba poznać harcerza zanim mu się da ten krzyż. Dajmy na to ktoś chodzi regularnie na zbiórki zastępu ale nie pojawia się na zbiórkach drużyn. Drużynowy go nie zna, ale jest już pół roku, to co powinien mu dać krzyż  czy nie ?? Dalej sądzę że dla harcerza to pół roku to za mało. Nie mówie to o czekaniu 3,4 lata(chodź i takie może się przydać) ale 2 lata czegoś nauczą. Harcerstwo jest dla ludzi wytrwałych i mających swoje żelazne ideały. Taka osoba będzie dążyć do krzyża długo. Ale pierwsze musi w sobie zauważyć tego prawdziwego harcerza. Tak przynajmniej ja myśle.

Pozdrawiam. Czuwaj !!


Przyboczna 5KDH-ek "Shenandu" im Jadwigi Falkowskiej
Szczep Harcerski "Górskie Bractwo"
Hufiec Krosno
Chorągiew Podkarpacka

Offline

 

#129 23-03-2009 15:38:12 Re: Krzyż Harcerski

MatthewPoland
Użytkownik Forum mP

Jak może druhna nazywać Krzyż Harcerski najważniejszym odznaczeniem w ZHP skoro noszą go prawie wszyscy członkowie związku... A ja powiem, że najważniejszym jest odznaka za zasługi dla ZHP. Krzyż Harcerski jest oznaczeniem a nie odznaczeniem... niby jedna literka, ale mnóstwo zmienia... Krzyż jest symbolem, nie nagrodą. Robi nam się powoli kult Krzyża... że tylko najsilniejsi, najbardziej wytrwali go dostaną... to nie o to chodzi... ja swój dostałem po 8 miesiącach i nie był dla mnie tylko kawałkiem fajnie wykończonej blaszki. I czekałem na to, żeby go dostać i świadomie składałem przyrzeczenie. I da się poznać człowieka w pół roku...

Offline

 

#130 24-03-2009 08:33:25 Re: Krzyż Harcerski

komandos333
Użytkownik Forum mP

Dobrze, może żeczywiście troche przesadzam ale według mnie powinni się krzyż przyznać w najodpowiednijszym i najmiej spodziewanym czasie. Tak krzyż harcerski jest symbolem- naszej pracy harcerskiej. I tu też się zgadzam że krzyż nie jest odznaczeniem, po głębszych przemyśleniach zgadzam się z tobą że jast oznaczeniem. Ale czasami jest przyznawany za szybko albo z musu bo ktoś jest już ten regulaminowy czas. Czekanie na krzyż powinno być całkowicie zależne od harcerza, i to czym dla niego jest też.

Ale powiem tylko że nie zawsze da sie poznać kogoś w pół roku wink


Przyboczna 5KDH-ek "Shenandu" im Jadwigi Falkowskiej
Szczep Harcerski "Górskie Bractwo"
Hufiec Krosno
Chorągiew Podkarpacka

Offline

 

#131 28-03-2009 20:12:17 Re: Krzyż Harcerski

Ewson
Użytkownik Forum mP

Macie na myśli tylko harcerzy(10-13) czy harcerzy starszych(13-16) też? (ZHP)
Moim skromnym zdaniem w przypadku HSów 6 miesięcy powinno wystarczyć, ale z harcerzami należałoby poczekać trochę dłużej.
smile

Offline

 

#132 29-03-2009 14:07:17 Re: Krzyż Harcerski

dorota1906
Użytkownik Forum mP

Ewson napisał:

Macie na myśli tylko harcerzy(10-13) czy harcerzy starszych(13-16) też? (ZHP)
Moim skromnym zdaniem w przypadku HSów 6 miesięcy powinno wystarczyć, ale z harcerzami należałoby poczekać trochę dłużej.
smile

Tutaj nie ma reguły Druhu/Druhno, czas "zdobywania" krzyża harcerskiego jest sprawą bardzo indywidualną. Nie ważne czy harcerz jest np. HS czy po prostu harcerzem, każdy jest inny i inaczej przeżywa niektóre rzeczy... Nie ma jakieś dokładnej instrukcji jak ma postępować drużynowy, dlatego musi poznać swojego harcerza i dowiedzieć się co go motywuje do działania itd.


sam. Dorota Klusaczyk
Drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Offline

 

#133 13-04-2009 09:10:29 Re: Krzyż Harcerski

Zastępowaczteryjedentrzy
Użytkownik Forum mP

Ja dostałam krzyż na moim drugim obozie, ale to były czasy kiedy jeszcze krzyż przyznawano za 'coś' a nie jedynie, za zaliczenie próby. Fakt, jest to ważne i decyzujące, ale moim zdaniem dawne przyznawanie krzyży było dużo bardziej harcerskie. Teraz nie jest on tak bardzo postrzegany jako szczyt ideału. Owszem tyle samo znaczy, jednak czy większy sens, ma to,że ktoś o postawie zupełnie nie harcerskiej, należący oczywiście do harcerstwa, ale tacy niestety też się zdarzają, jezeli zaliczyła całą próbę, dostaje krzyż. Chodzi mi o to,że dziś postawa harcerska nie jest już tak brana pod uwagę.

może mam rację, może jej nie mam. Ale takie jest moje zdanie.
Dziękuję.

Ciepłych Świąt wszystkim.


''Chory jest ten, kto się nie uśmiecha''

Offline

 

#134 13-04-2009 16:27:47 Re: Krzyż Harcerski

Qjujik
Użytkownik Forum mP

Moim zdaniem nie ma reguły wink że ktoś jest młodszy to czeka dłużej na złożenie swojego przyrzeczenia to zależy od harcerki czy harcerza czy chcą nimi być no ja bym naprzykład nie dała krzyża komuś kto tylko przychodzi na niktóre zbiórki i to jest całe jego harcerstwo bo ma 15 lat, ale harcerce/harcerzowi który jest na wszystkich wyjazdach, przychodzi na wszystkie zbiórki i chce być nim i dla niego harcerstwo to nie jest tylko bieganie po lesie ale i służba Bogu, Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi dała bym mu krzyż chociaż ma 12 lat... ja np. mam prwie 13 lat i niedawno złorzyłam swoje przyrzeczenie a są w drużynie osoby które mają po 17 lat i są tyle samo co ja w druzynie czyli roczek big_smile I moim zdaniem u mnie przynajmniej w drużynie postawa jest brana pod uwagę smile


Z praw harcerskich robimy dekalog, a to jest tylko kodeks, którego przestrzeganie daje nam prawo do nazwy harcerza.

Offline

 

#135 16-04-2009 14:59:12 Re: Krzyż Harcerski

Miciuss
Użytkownik Forum mP

Tak szczerze to nie rozumiem troche tego tematu. Nie każdy drużynowy trzyma się zasad ZHP. Spójrzmy prawdzie w oczy prawie żaden przynajmniej w Białymstoku. Ja na przykład złożyłem przyrzeczenie harcerskie po 6 miesiącach ale to nie dlatego, że drużynowa przestrzega tych zasad tylko dlatego, że się starałem. Moi koledzy, którzy chodzili tyle co ja, i nawet razem dostaliśmy chustę, złożyli przyrzeczenie na miesiąc przede mną i miesiąc po mnie. Bo jeden był na wszystkich wyjazdach i akcjach i starał się coś nowego wnieść do drużyny a drugi był mniej aktywny ale zawsze, a ja tak między nimi smile.Teraz po więcej niż roku ja jestem zastępowym dh. co otrzymał miesiąc przede mną krzyż jest zastępowym a tamtego trzeciego ani widu ani słychu.Sądzę, że długość próby nie ma nic do rzeczy ważna jest ocena czy osoba będzie chodzić na harcerstwo bo nawet jeżeli rodzice zabronią a komuś będzie zależeć to znajdzie sposób. Krzyż nie może być też taką zabawką pamiątką np. jest ktoś 3 mies. w drużynie otrzymuje krzyż i już sądzi że jest najważniejszy bo otrzymał krzyż szybciej od innych.

Offline

 

#136 19-07-2009 07:17:08 Re: Krzyż Harcerski

zhrak
Użytkownik Forum mP

W ZHR Krzyż otrzymuje się dopiero po zamknięciu młodzika, zwykle na pierwszym obozie, czyli po 1,5 - 2 latach. Jest to wydarzenie bardzo celebrowane, znam harcerza który składał Przyrzeczenie na motolotni 400 metrów nad ziemią. nie wiem czy jest tak w ZHP ale dopuszczenie do Przyrzeczenia ogłasza się w specjalnym rozkazie. Przy czym brak Krzyża nie jest żadnym problemem w rozwoju, możesz nawet zamknąc wywiadowce bez niego.

U nas to jest tak że harcerz z Krzyżem jest ogólnie szanowany i podziwiany przez młodszych. Wcale to nie jest tak że 11 latek składający Przyrzeczenie nie jest jego świadom. Po 2 latach w harcerstwie Napewno można już dobrze się na nim poznac.


Mazowiecka Chorągiew Harcerzy ZHR
Hufiec Wawer

Offline

 

#137 19-07-2009 07:52:07 Re: Krzyż Harcerski

komandos333
Użytkownik Forum mP

Tak ogólnie patrząc to szybkość złożenia przyżeczenia jest zależna od osoby. Jeden zasłuży po 6 miesiącach bo sie stara, przejdzie próbe harcerza, robi stopnie i sprawności, ROZUMIE ALBO STARA SIE ZROZUMIEĆ PRAWO i działać według niego. Inny nie zasłuży po 3 latach (przyznam to przesada ale są i takie sytuacje niestety) bo ciągle opuszcza zbiórki i nawet nie chce mu sie poznać prawa żeby móc sie doskonalić. I prosze nie mówcie mi teraz że to zależy od drużynowych, bo jakby takie rzeczy zależały od nich to by nie było problemów w drużynach. Drużynowy ma zachęcać motywować i być wzorem ( i wiele innych ale to chyba te najważniejsze smile ) nie da rady zmienić ludzi. Acha musi też umieć zauważyć i umieć rozpoznać ludzi.

To było tak ogólnie bo to jest temat na bardzo długą dyskusje smile
Pozdrawiam! Czuwaj !!


Przyboczna 5KDH-ek "Shenandu" im Jadwigi Falkowskiej
Szczep Harcerski "Górskie Bractwo"
Hufiec Krosno
Chorągiew Podkarpacka

Offline

 

#138 19-07-2009 10:35:19 Re: Krzyż Harcerski

dorota1906
Użytkownik Forum mP

No troszkę ma Druhna racji, ale jednak od  d r u ż y n o w e g o  wiele zależy... To on jest właściwie wychowawcą i nauczycielem i to właśnie drużynowy ma jak najowocniej przekazać swoją wiedzą swoim harcerzom. Ale jeśli harcerz nie będzie chciał współpracować to faktycznie może być ciężko, ale drużynowy też musi walczyć, nie poddawać się i wychowywać małego harcerza na wielkiego człowieka... Druhna mówi, że Drużynowy nie może zmienić harcerza... No to gratuluję mojej drużynowej harcerskiej! Ooo i sobie! Tylu ludzi udało mi się wprowadzić na dobrą drogę (podczas prowadzenia zastępu smile), a Druhnie Oli - mojej drużynowej - jeszcze więcej! To raczej brak chęci ze strony drużynowych, a nie nieumiejętność... Dla chcącego nic trudnego, ale fakt - na możliwość złożenia przyrzeczenia harcerskiego trzeba sobie zasłużyć i udowodnić to, że zasługujemy na miano prawdziwego harcerza.


Z resztą się zgadzam - wniosek przyjęty! tongue


sam. Dorota Klusaczyk
Drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Offline

 

#139 27-07-2009 13:48:27 Re: Krzyż Harcerski

Dżony
Użytkownik Forum mP

Czuwaj!
Przeczytałam ten temat od samego początku i aż się we mnie zagotowało.
Ja na początku swojej drogi harcerskiej też myślałam, że trzeba się nieźle 'narobić', żeby złożyć Przyrzeczenie. Dla mnie to, że czeka się nawet 2-3 lata było wtedy oczywiste.
I trwałam w tym przekonaniu, słysząc wiele dyskusji, dopóki..No właśnie. Dopóki nie pojechałam na kurs drużynowych, gdzie dowiedziałam się, że tak długie oczekiwanie jest PATOLOGIĄ i nie powinno mieć w ogóle miejsca. Ale oprócz tej informacji, nauczyłam się też, że z patologią można walczyć. Na to nas przygotowano. Bo przecież, jeśli zakładasz własną drużynę, to wszystko zależy od Ciebie, prawda?
To, że w swojej drużynie czekałeś/aś na Krzyż 2 lata, nie oznacza, że Twoi harcerze też muszą. Bo od tego są młodzi ludzie, młodzi drużynowi, żeby zrywać ze starymi, złymi zwyczajami, a działać zgodnie z metodyką i wraz z rozwojem świata rozwijać harcerstwo, a nie trwać zatwardziale przy czymś, co jest złe, stare i nadal praktykowane, choć w głowie mi się to nie mieści.
Przecież drużynowi, przyboczni kończą kursy. Uczą się. Czytają. Czy naprawdę nikt Wam tego nie wpajał, jak to powinno być z Przyrzeczeniem?
6 miesięcy to wystarczający okres czasu, aby kandydat na harcerza mógł się wykazać. A jeżeli zaistnieje sytuacja, w której nie można do końca ocenić postawy tego człowieka, czy drużynowy nie ma pewności, jak to z nim będzie, bo przecież 'próba jest łatwa', to mamy pięknie napisane, że próbę można poszerzyć o jakieś zadanie, jeśli wymaga tego środowisko.
Zadanie może być tak skonstruowane, że drużynowy bez problemu zobaczy zaangażowanie potencjalnego harcerza. Poza tym, istnieją różnorakie projekty, dlaczego nie przydzielić naszemu biszkoptowi czegoś, co nam pozwoli na utwierdzenie się w przekonaniu, że na 'prawdziwego harcerza' się nadaje? I wcale nie potrzeba do tego 2 lat wink


Pozdrawiam.


sam. Justyna Bartosik
drużynowa 186. DH "Bifrost"
Hufiec Sieradz im. Sieradzkich Zakładników 1939
Chorągiew Łódzka im. Aleksandra Kamińskiego

Offline

 

#140 27-07-2009 14:44:34 Re: Krzyż Harcerski

komandos333
Użytkownik Forum mP

Mi sie wydaje że to nie jest patologia. Jak ktoś naprawde chce złożyć przyżeczenie to będzie się o to starał z całych sił. Jeżeli ktoś to oleje to ja bym wolała poczekać. Oczywiście nie zbyt długo bo jak coś to powinien tu wkroczyć drużynowy i nakierować harcerza ( rzecz jasna że cały czas czuwa nad tym rozwojem i w razie czego pomaga). Przykłady osób działających starających sie to wiadomo nic do zarzucenia i szybciej jednak złożą przyżeczenie. Ale niestety ja jakbym była drużynową nie dałabym krzyża osobie która nawet nie miałaby zamiaru zrozumieć prawa i przyżeczenia, i która olewałaby każdą próbe nakierowania, pomocy w znalezieniu siebie w ZHP. Jakbym takiej osobie dała krzyż to co pomyśleli by ci którzy naprawde się starali?? Się powtórzę : w największym stopniu zależy od harcerza a tagże zależy od drużynowego.

W środę jade na obóz, jak sie poszczęści to będzie przyżeczenie. Zapytam sie tych osób czy coś dało im dłuższe czekanie na krzyż i co myślą o tej sprawie. Nie wiem może ja poprostu sie tak nauczyłam i macie racje, ale wole realny przykład.

Pozdrawiam! Czuwaj!


Przyboczna 5KDH-ek "Shenandu" im Jadwigi Falkowskiej
Szczep Harcerski "Górskie Bractwo"
Hufiec Krosno
Chorągiew Podkarpacka

Offline

 

#141 07-08-2009 06:22:13 Re: Krzyż Harcerski

hanibal 2500
Użytkownik Forum mP

Ludzie o co wy sie sprzeczacie krzyż dostaje się po coś a nie za coś więc drużyny w których harcerze dostają krzyż harcerski wyznają inną ideologię.Znaczy że harcerze dostaja tam krzyz za coś a niby jak mają się wykazac bez krzyża no wiadomo byc dobrym człowiekiem i pomagac innym ale do tego nie trzeba byc harcerzem.Dopiero po dostaniu krzyża zobowiązujemy sie do czegoś więcej.

Czuwaj

Ostatnio edytowany przez hanibal 2500 (07-08-2009 06:23:37)

Offline

 

#142 10-08-2009 08:40:49 Re: Krzyż Harcerski

dorota1906
Użytkownik Forum mP

Uważam, że:
* po pierwsze - na krzyż nie powinno czekać się zbyt długo, ale uważam, ze pół roku to stanowczo za mało... U nas w drużynie harcerskiej nie realizuje się próby harcerza, łączymy ją z beretowaniami (ale to inna bajka). Nie powinno się długo czekać z dopuszczaniem do złożenia przyrzeczenia, ponieważ tak naprawdę krzyż otwiera nam drzwi do wszystkiego... Uważam tak ponieważ dla mnie ważne są stopnie i sprawności przez co harcerze się spełniają, rozwijają.
* po drugie - uważam, że pół roku w ZHP-ie to za mało by złożyć przyrzeczenie... U nas w drużynie po pół roku dostaje się barwy drużyny - te pół roku w drużynie to jest coś takiego jak w gromadzie zbiórki pierwszego miesiąca... (Zuchole wiedzą o czym mówię smile). Jest to czas kiedy harcerz może sobie przemyśleć co dalej z jego harcerstwem, jakie plany ma w kierunku drużyny, czy planuje na dłużej zagrzać sobie w niej miejsce... To jest bardzo ważny czas... Drużynowy nie pytając harcerza wie co i jak - obserwując go. My drużynowi nie powinniśmy się śpieszyć aż tak z przyrzeczeniem, ponieważ przyrzeczenie ma być krokiem, który czyni z człowieka harcerzem, a to jest bardzo ważny moment... Jeśli harcerz nawet nie potrafi wypowiedzieć roty przyrzeczenia, czy prawa harcerskiego czy jest sens dopuszczać go do złożenia przyrzeczenia? Chyba raczej nie... Jeśli czegoś nie znamy nie ma sił żeby to zrozumieć... Przyrzeczenie również jest przystanią w naszym życiu harcerskim, ale też drzwiami, które prowadzą do prawdziwego życia harcerskiego życia. Jeśli nie znamy tych drogowskazów no to... To tak jakbyśmy chcieli jeździć samochodem, a nie znalibyśmy przepisów drogowych i znaków... O wypadek nie trudno smile


sam. Dorota Klusaczyk
Drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

Offline

 

#143 09-03-2010 14:03:58 Re: Krzyż Harcerski

druhenka_kingusia
Użytkownik Forum mP

Czuwaj! Krzyż Harcerski dostaniesz jeśli na to zasłużysz czyli po wypełnieniu całej karty próby. Ja dostałam Krzyż po 10 miesiącach a więc trzeba cierpliwości

Offline

 

#144 11-03-2010 01:58:15 Re: Krzyż Harcerski

Tałer
Użytkownik Forum mP

Pierwszy raz słyszę o karcie próby na krzyż big_smile A co do samego przyżeczenia - pół roku to jak dla mnie zwykle za mało. Zwykle, bo są ludzie dla których te 6 miesięcy wystarczy. Ale dla przeciętnego harcerza ten okres to wg. mnie gdzieś między rokiem a dwoma latami, z tym że bardziej w stronę 1 niż 2-óch tongue. Ale to wszystko sprawa indywidualna.

@zhrak - młodzik i pierwszy obóz po 1,5-2 latach? Owszem, młodzik najpóźniej na 1-szym obozie, ale to bardziej po niecałym roku - od września do lipca ;P


ćw. Filip Gowor
przyboczny 31 Koszalińskiej Drużyny Harcerzy "Brownsea"
Koszaliński Szczep "Sztorm"

Offline

 

#145 16-06-2010 04:57:31 Re: Krzyż Harcerski

efciapel
Użytkownik Forum mP

Ja na krzyż czekałam 4 lata i nie żałuje.
Norma w mojej drużynie to mniej, więcej 2 lata.
Z doświadczenia wiem, że im szybciej ktoś dostaje krzyż tym szybciej odchodzi, przynajmniej tak było w moim środowisku w przypadkach kiedy ludzie dostawali krzyż po pół roku. Więc po co się śpieszyć?? tongue


3 Wrocławska Wodna Drużyna Harcerek "Kosodrzewina" im Poznańskich Żab (krótszej nazwy nie było^^)
Szczep "Zatoka"
ZHR

Offline

 

#146 16-06-2010 06:07:06 Re: Krzyż Harcerski

Rann
Użytkownik Forum mP

U mnie wygląda to nieco inaczej...

Po pierwsze - uwaga, patologia! - Krzyż jest uznaniowy. Są pewne ogólne wytyczne, z jakimi każdy jest zaznajomiony, czyli standardowe mocno poszerzone (cóż - mam wędrowników, a wiek daje dodatkowe możliwości). Jednak karta próby? Nie ma mowy. I to samo z Naramiennikiem.

Dodatkowo, w ramach ciekawostek:

Barwy drużyny: otrzymuje każdy, kto zdeklaruje chęć przynależności do drużyny i posiada mundur. Nie stosuję barw próbnych, gdyż tak naprawdę rolę "pełnych barw" przejął...

Beret: szary, największa świętość. Coś jak osobny stopień, o określonych wymaganiach technicznych spełnianych zgodnie z kartą próby a zarazem uznaniowy, w zależności od postawy i zaangażowania. Każdy ma 3 miesiące na sprostanie wymaganiom technicznym. Jeśli nie podoła, termin wydłuża się o kolejne 3 miesiące i ani dnia mniej. Potem ocena postawy i próba, zakończona uroczystym zaprzysiężeniem.

Krzyż: jak wspomniałem, patologia. Pół roku to minimum. Standard przyjęty to 9-12 miesięcy. Jak wspomniałem, próba mocno poszerzona.

Stopnie: kolejna patologia. Osoba nie posiadająca Krzyża może otworzyć próbę na dowolny stopień, nie może jednak jej zamknąć do momentu zdobycia Krzyża. W takiej sytuacji stopień przyznawany jest natychmiast po złożeniu Przyrzeczenia.

Lubię patologie, tak długo, jak się sprawdzają w działaniu.


http://w492.wrzuta.pl/sr/f/8cvIWrZqleL/userbar88917

"Odwaga - to nic więcej jak strach przetrzymany o jedną chwilę dłużej..."

http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

© Tomasz "Alpha" Topa · Design: Ludwik · Regulamin · tanie hotele · beagle