Nie jesteś zalogowany.
#1 06-06-2010 06:54:20 noc świętojańskaWitam wszystkich ![]()
Mam prośbę odnośnie pomocy w organizacji Nocy Świętojańskiej. Jesteśmy drużyną działającą na wsi, więc pojawił się pomysł zorganizowania właśnie takiej "imprezy". To chyba ciekawy pomysł, takie przybliżenie rodzimych słowiańskich tradycji?
Mamy, jako kadra, już ogólne pojęcie dotyczące ogólnego charakteru takiego ogniska... Potrzebujemy jednak jeszcze kilku pomysłów- wszelkie sugestie mile widziane. Chodzi głównie o gry, wróżby, zabawy, może ktoś zna jakieś ciekawe historie o rusałkach itp? Wszystko w takich wczesnośredniowiecznych klimatach ;D Oczywiście normalne zabawy do "przestylizowania"- jak najbardziej. Wiek uczestników to 12-16 lat, koedukacja.
Macie jakieś pomysły? I ogólnie, co o tym myślicie? W naszym środowisku nigdy nie zorganizowano niczego podobnego, więc nasze doświadczenie w tej materii jest bliskie zeru ;]
Offline
06-06-2010 06:54:20
#2 13-06-2010 17:44:08 Re: noc świętojańskaFantastyczny pomysł!
Jeżeli macie w pobliżu rzeczkę/strumyk możecie pleść i rzucać wianki, a faceci mogą je łowić. Możecie opowiadać legendę o kwiecie paproci (w końcu jest związana z nocą świętojańską). Możecie poszukiwać wodnika, żeby go dopaść i jakoś unicestwić (tylko humanitarnie :-)). Rozpalić takie tradycyjne kupałowskie ognisko z ziołami. A jak będzie ciepło możecie wziąć starszą część towarzystwa na kąpiel przed świtem, wszakże miała ona uzdrowić od chorób. :-)
Kurczę, aż sama chciałabym tam być :-)
Offline
#3 16-06-2010 04:42:28 Re: noc świętojańskaPamiętajcie tylko, żeby dokonać tu wyraźnego rozgraniczenia. Noc Świętojańska nie jest świętem słowiańskim, a narzuconą przez Kościół Katolicki alternatywą dla słowiańskiej Nocy Kupały. Owszem, przejęła znaczną część obrzędów (zasada asymilacji kultury) jednak nie jest to to samo.
Sama Noc Kupały to święto płodności... nie będę się rozpisywał nadmiernie, po dodatkowe informacje odsyłam do "Fausta" Goethego albo do Trylogii Husyckiej Andrzeja Sapkowskiego. Ale zdecydowanie NIE jest to właściwa forma aktywności dla harcerzy
Co do tradycji Nocy Kupały:
- wianki
- polowanie na wodnika
- poszukiwanie kwiatu paproci
- rytualna kąpiel
- palenie ognisk na rozdrożach
- skoki przez ogniska
Do tego oczywiście dochodził sabat, rytuały płodności, ofiary itp. itd. ale te kwestie raczej pomińmy.
Dlaczego mówię o rozgraniczeniu? Ponieważ pierwotna Noc Kupały jest świętem wybitnie pogańskim, mocno zwalczanym przez Kościół. Sięganie więc do tych wzorców może być dla niektórych z Twoich harcerzy niepokojące, podobnie jak dla ich rodziców. Zarazem, dla niektórych w tak trudnym wieku może to być nadmiernie pociągające... już się naoglądałem smutnych neo-pogan w swoim życiu, którzy to myśleli że jak noszą Młot Thora, nacierają się jakimś zielskiem i tańczą nago wokół ogniska właśnie w Noc Kupały (nie pytajcie...) to są cool, niesamowici i w ogóle wyjątkowi. To trochę cienka granica, zwłaszcza, że to właśnie Noc Kupały jest ciekawym świętem. Sama Noc Świętojańska zaś to nudne jak flaki z olejem, wyprane z czegokolwiek interesującego, 'narzędziowe' święto. Hip-hip hurra! dla twórców Kościoła na ziemiach naszych. Tak, wiem, truję.
Zapoznaj się: http://literat.ug.edu.pl/jksobot/tekst.htm - Pieśń Świetojańska o Sobótce. Chyba jedno z pewniejszych źródeł, choć ciężko może być zrozumieć więcej. Do tego:
http://www.nocswietojanska.swieta.biz/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Kupały
Porównaj też obrządki Nocy Kupały z tymi związanymi z Nocą Walpurgii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Walpurgii
Zwróć uwagę na obchodzenie domów, wianki, skoki przez ogień, roznoszenie ognia, symbolikę płodności... zarazem Noc Walpurgii jest świętem złych duchów, o podobnej wymowie do Halloween - przebłagać, dogadać się, to może zostawią nas w spokoju. Już rozumiesz, czemu uważam to za śliski grunt?
Ale jestem pewny, że jeśli właściwie to rozegracie, możecie zrobić coś ciekawego i zarazem bezpiecznego. Tylko z głową, druhno, z głową
Całego tego małego wykładu nie byłoby, gdyby nie Twe stwierdzenie, że nie macie na tym polu doświadczeń. Ja mam, choć nieco innego kalibru (nie, nie jestem, nie byłem i nigdy nie będę neo-poganinem... ale w różnych kręgach się człowiek obraca) więc wolałem ostrzec ![]()
Offline